Highline Days 2014 – II edycja

11-12 października w Warszawie po raz kolejny odbyło się highlinowe spotkanie na wielkich 35-metrowych Silosach. Na imprezę przybyli najlepsi highlinerzy i highlinerki z całej Polski.

Filip Oleksik na bardzo luźnym 48-metrowym highline fot. Filip Pobłocki

Filip Oleksik na bardzo luźnym 48-metrowym highline fot. Filip Pobłocki

 

Całe przedsięwzięcie było możliwe dzięki wspaniałej współpracy dwóch ekip 2Trees Slacklines i Slackhouse. Ogromne wsparcie w ogranizacji miało „MARTJACK Centrum Sportów Ekstremalnych”, które udostępniło miejsce do treningu. Na ogromnych Silosach w Warszawie zawisło pięć wysokich taśm. Miejsce oferuje rozwieszenie highline od długości 10 metrów do aż 90 czyli wspaniały trening na różnych stopniach zaawansowania. Jest to do tej pory jedyne miejsce w Polsce, które daje możliwość powieszenia tak zróżnicowanych długości taśm w jednym miejscu.

 

Aldona "Dusia" Kret walczy na 25-metrowym highline

Aldona „Dusia” Kret walczy na 25-metrowym highline

Silosy z dołu fot. Aldona "Dusia" Kret

Silosy z dołu fot. Aldona „Dusia” Kret

Wiele highlinerów na taśmach fot. Filip Pobłocki

Wiele highlinerów na taśmach fot. Filip Pobłocki

 

Na spotkaniu początkowe dwie taśmy miały po niecałe 10-metrów długości i były idealnymi taśmami na pierwszy highline. Wielu nowym osobom udało się taką taśmę pokonać. Przejściom towarzyszyły zawsze gorące emocje, słowa wsparcia i gorący doping.

 

Katarzyna Staśkiewicz przechodzi swój pierwszy highline fot. Aldona "Dusia" Kret

Katarzyna Staśkiewicz przechodzi swój pierwszy highline fot. Aldona „Dusia” Kret

 

Dalsze taśmy miały 25 metrów (na taśmie tubularnej), 37 metrów (Aero) i najdłuższej 48 metrów (Rubberband). Były bardzo luźne przez co bardzo wymagające. Na Silosach można rozwiesić dłuższe taśmy, ale wszyscy czuli, że nie ma takiej potrzeby. Długie i luźne taśmy były wystarczająco trudne.

 

Łukasz "Motyl" Motylewski "łowi" highlinerów na wędkę ;) fot. Aldona "Dusia" Kret

Łukasz „Motyl” Motylewski „łowi” highlinerów na wędkę 😉 fot. Aldona „Dusia” Kret

 

Filipowi Oleksikowi udało się pokonać 37-metrową taśmę praktycznie bez naciągu – taśma została wyciągnięta tylko ze Slackline Banana. Jako jednemu z niewielu udało się przejść również drugą najdłuższą taśmę. Drugą osobą, której udało się pokonać 48-metrową taśmę w całości był Piotr Błaszczak (OW).

W zeszłym roku na imprezę przyjechało około 18 osób, a w tym roku było ich aż 56. Najlepszym podsumowaniem będą słowa Aldony „Dusi” Kret była to „super impreza w jednym z najbrzydszych miejsc na ziemi” 😉

 

Pełna galeria zdjęć: Highline Days (Facebook)

Śledź wszystkie najnowsze informacje na SlackOn na Facebooku!

SlackOn! 😀

 

Autor: SlackOn

Udostępnij ten post na