Pierwsze kroki na taśmie

Pierwsze kroki mogą być trudne

Pierwsze kroki mogą być trudne

Przy starcie naszej przygody z slackline zdarza się, że stawiając stopę po raz pierwszy na taśmie zaczyna trząść nam się noga i nachodzą nas myśli ‘”o jest niemożliwe!”. Podamy tutaj kilka rad jak zacząć i postawić pierwsze kroki na taśmie 🙂

Pierwsze pytanie, które nasuwa się jak idziemy do parku to: chodzić w butach czy boso?

Jest to kwestia bardzo indywidualna. Wypróbuj co jest dla Ciebie najlepsze.

Jeśli chcesz chodzić boso zwróć uwagę na podłoże, aby było w miare miekkie podczas upadku. Jeśli chcesz chodzić w butach, wybierz najlepiej takie, które mają płaską gumowaną podeszwę, aby nie ślizgać się na taśmie. Najlepiej jest też, aby były wąskie i dopasowane do naszej stopy. W tym wypadku znakomicie sprawdzają się najtańsze trampki. Buty przydają się szczególnie jak na dworze jest zimno.

Czego potrzebuję na swoją pierwszą sesje slackline?

Na swoją pierwszą sesję do parku warto mieć już zakupioną swoją taśmę. Najważniejszy powód jest taki, że możesz wtedy dopasować ją dokładnie do swojego poziomu. Przychodząc „na gotowe” może okazać się, że zawieszona w parku przez kogoś taśma jest powieszona za wysoko lub znacznie za długa dla nas.

Najlepiej na początku zawiesić taśmę bardzo nisko – tak nisko, aby czuć się komfortowo na niej ćwiczyć. Nie ma sensu od początku wieszać jej wysoko, ponieważ grozi nam to tylko bolesnym upadkiem lub kontuzją. Dobrze też powiesić taśmę, która będzie bardzo krótka i łatwa do przejścia. Idealna do nauki! Możemy dzięki niskiej wysokości od początku uczyć się wchodzenia samodzielnie na slacka z ziemi co jest najlepszą nauką na początek zamiast skupiać się na strachu przed upadkiem.

Dodatkowe rady:

  • Nie patrz się na stopy – Jedna z kluczowych zasad. Najlepiej znaleźć sobie punkt odniesienia na końcu naszej taśmy lub patrzeć pod kątem na taśmę ale zawsze przed siebie.
  • Ustawienie nogi stawianej na taśmie – Wybierz nogę, która jest Twoją dominującą (jest to noga, którą pierwszą podnosisz wchodząc po schodach). Nogę ustawiamy zawsze prosto wzdłuż taśmy. Może nam się wydawać na początku, że stojąc prostopadle do taśmy jest nam łatwiej ustać (szczególnie na taśmach szerokich ok. 3-5cm), ale tak naprawdę chodzić nauczymy się tylko wtedy gdy będziemy stawiać stopę prosto. Ustawianie nogi bokiem będzie wprawiać taśmę w dodatkowe niepotrzebne drgania.
  • Zaczynamy od końców taśmy, nigdy od środka – Im bliżej środka tym wychylenia taśmy się zwiększają i trudniej jest ustać. Jeśli z jednej strony slacka masz długi system np. prosty system ‘flaschenzug’ będzie wydłużał taśmę i sprawiał, że będzie luźniejsza. Możesz wtedy spróbować z drugiej strony – im bliżej drzewa tym łatwiej (taśma jest bardziej napięta).
  • Długość taśmy  – Im krótsza taśma tym łatwiejsza. Optymalna długość dla pierwszej taśmy to około 10-12 metrów. W zależności od stopnia napięcia i rodzaju taśmy może być łatwiejsza lub trudniejsza.
  • Napięcie taśmy  – Im bardziej napięta taśma tym mniejsze wychylenia, zatem dobrze jest naciągnąć ją na początek dość mocno.
  • Ręce balansują na poziomie linii tułowia – Nie bój się wyrzucić rąk w górę. One są właśnie Twoją równoważnią na taśmie. Skupiamy się na tym, aby nie wykonywać niepotrzebnych ruchów, plecy maksymalnie wyprostowane i w miarę możliwości balansują tylko ręce. Oczywiście na początku będziemy sobie pomagali wychyleniami bioder oraz nóg. Jest to nieuniknione podczas naszej nauki.
  • Upadki – Nie zniechęcaj się przez ciągłe upadki. Każdemu zajmuje trochę czasu, aby zacząć chodzić. Warto się przełamać i nie bać się spadać. Pamiętaj, że każdy zaczynał tak samo 🙂
  • Syndrom trzęsącej się nogi – Jest to całkowicie normalne uczucie, którego doświadcza każdy początkujący slackliner. Po postawieniu naszej stopy na taśmę zaczyna się ona się nam mocno trząść. Sekret tkwi w tym, że zaczynamy używać mięśni w naszych nogach nazywanych ‘stabilizującymi’, z których na co dzień zazwyczaj nie korzystamy. Im luźniejsza taśma tym bardziej będziemy to odczuwać. Obciążenie taśmy przez stanięcie na niej sprawi, że trzęsienie ustąpi. Po pewnym czasie ćwiczenia noga przestaje nam drgać i uczymy się ją opanowywać.
  • Problem z błędnikiem – Wiele osób twierdzi rozpoczynając przygodę ze slackline, że mają problemy z błędnikiem (Właściwie jest to 7/10 osób z którymi rozmawiamy). Odpowiedź jest bardzo prosta – jeśli potrafisz jeździć na rowerze, będziesz potrafił chodzić po slacku:)
  • Poćwicz z najlepszym kolegą/koleżanką – Niektórzy twierdzą, że łatwiej jest zaczynać coś nowego, gdy towarzyszy im  tylko jedna bliska osoba. Zatem, jeśli krępują Cię ludzie dobrze na początek zacząć w obecności jednej osoby. Slackline wymaga dużych pokładów koncentracji, a ludzie mogą nas rozpraszać.
  • Stań w miejscu – Jeśli czujesz, że chodzenie na początek jest za dużym wyzwaniem spróbuj na taśmie ustać w jednym miejscu z jedną lub dwiema nogami na taśmie. To świetny sposób, aby nasze ciało powoli przyzwyczajało się do balansowania.

Pamiętaj też, że z czasem każdy wypracowuje swoją indywidualną technikę i niektóre z powyższych zasad mogą ulec lekkiej zmianie.

Sposoby, jakich możemy użyć, aby ułatwić sobie wejście i przejście po taśmie:

  • Podpieranie się o drzewo – Wielu początkujących startuje zaczynając od trzymania się drzewa, ponieważ wchodzenie z ziemi na taśmę również wymaga trochę praktyki.
  • Trzymanie kogoś za rękę – aby oswoić się i zapoznać z uczuciem towarzyszącym nam przy chodzeniu na taśmie możemy poprosić kolegę lub koleżankę o użyczenie nam ręki.
Trzymanie za rękę jest świetną metodą na początek! :)

Trzymanie za rękę jest świetną metodą na początek! 🙂

Dla chcącego nic trudnego ;) Wrocław

Dla chcącego nic trudnego 😉 Wrocław

  • Ktoś siada na taśmie – Jeśli oswoiliśmy się i chcemy spróbować przejść po taśmie sami, ale wciąż wydaję się za trudna ktoś znajomy może usiąść kawałek dalej na taśmie trzymając nogi na ziemi, aby znacznie zneutralizować drgania taśmy.
  • Zawieszenie bardzo nisko taśmy – Powieszenie taśmy bardzo nisko nad ziemią najlepiej poniżej metra – znacznie ułatwia nam to wejście na taśmie i w razie upadku jesteśmy blisko ziemi. Jest to najskuteczniejszy sposób, aby nauczyć się samodzielnie wchodzić na taśmę z ziemi. Nie ma ustalonej wysokości na jakiej powinno sie wieszać taśmy. Jedyne na co musisz zwrócić uwagę, toto, aby nie schodziła do ziemi na środku.

Nauka samodzielnego wstawania na taśmie:

Z początku może wydawać się to bardzo trudne ale przy odrobinie cierpliwości możemy dość szybko nauczyć się samemu wchodzić na taśmę. Oto wskazówki, które mogą Ci w tym pomóc:

  • Sprawdź która noga jest Twoją dominującą. Jeśli jesteś praworęczny niekoniecznie prawa noga jest Twoją dominującą. Sposoby na to, aby to sprawdzić:
  1. Ustaw nogi tak jakbyś miał przygotować się do biegu. Noga znajdująca się z tyłu jest Twoją silniejszą nogą, a więc dominującą.
  2. Którą nogę podnosisz pierwszą wchodząc na schody.
  • Ustaw swoją dominującą nogę wzdłuż taśmy, blisko drzewa w kierunku dłuższego kawałka taśmy na której będziesz iść.
  • Wybij się z nogi postawionej na ziemi i równocześnie przenieś ciężar ciała na nogę którą postawiłeś na taśmie.
  • Pamiętaj, aby wstając rozłożyć wysoko ręce w powietrze. W tym momencie stają się Twoją ‘tyczką’ do utrzymywania równowagi.
  • Czasami pomaga jak przechylisz swoje ciało na bok bardziej w stronę przeciwną do tej z której wstawałeś.

Teraz pozostaje Ci tylko ćwiczyć!:)

Wielu ludzi pyta zawsze ile czasu zajmuje nam przejście swojej pierwszej taśmy?

Odpowiedz nie jest jasna, ponieważ jest to kwestia bardzo indywidualna.  Na początku zwykle, jeśli uda zrobić nam się kilka kroków jest to dużym sukcesem. Przejście całej długości taśmy zależy w dużym stopniu jak często ćwiczymy. Są osoby, które przechodzą swoją pierwszą taśmę w godzinę, a innym zajmuje to tydzień. Zależy tez to od rodzaju i długości taśmy jaką mamy. Przy regularnym ćwiczeniu można to zrobić dość szybko tzn. w około kilka godzin. Zdarzają się również wyjątki, które pokonują całą taśmę w pierwszej próbie. Najczęściej są to osoby, które trenowały w przeszłości inny sport związany z balansem. Należy pozostać cierpliwym i próbować.

Czy do nauki nie byłaby lepsza szersza taśma 5 cm niż 2,5 cm?

Szerokość taśmy nie ma większego znaczenia przy nauce slackline. Jedynym faktorem, który zmienia się poprzez szerokość jest taka, że łatwiej trafić nam nogą w taśmę. Możemy sięgnąć po tradycyjne cienkie taśmy (2,5 cm), aby nauczyć się chodzić i napewno nasz balas będzie kształtował się szybciej. Minusem szerokich taśm jest to, że tworzą się złe nawyki jak na przykład ustawianie nogi prostopadle do taśmy i slacklinerzy posiadający tylko takie taśmy mają później duży problem z chodzeniem po cieńszych. Należy też dodać, że szerokie taśmy są głównie do robienia tricków, ponieważ łatwiej jest na nich wylądować, a nie są stworzone do chodzenia. Po to, aby stwierdzić, jakim jesteśmy slacklinerem i w jakim kierunku będziemy się rozwijać dowiemy się z czasem.

Czytaj dalej: Chodzimy już po taśmie – co dalej?